Profesjonalni trenerzy od dawna stawiają tezę, że trening siłowy i dieta o niskiej zawartości węglowodanów jest drogą do osiągnięcia zamierzonego fitnessowego celu. Jednak niektórym niskowęglowodanowa dieta może nie służyć. Jeżeli zauważysz u siebie choć jeden z poniższych objawów, utrzymujący się przez dłuższy czas (ok. dwa tygodnie), wprowadź węglowodany z powrotem do menu (150 g dziennie w zupełności wystarczy, by wrócić do formy).

3 sposoby na kłopoty związane z brakiem węglowodanów:

1. Zmęczenie

Jeśli czujesz się wyjątkowo wykończony po wyjściu z siłowni (nawet po lekkiej sesji), to znak, że jedziesz na „oparach”. Na godzinę przed treningiem zjedz banana lub jabłko – 25 g węgli wystarczą by uzupełnić braki energii.

2. Bóle głowy

Kiedy się pojawiają – nie mówimy tu o migrenach i stanach chorobowych – to zazwyczaj u osób trenujących da się je powiązać z niewystarczającym nawodnieniem i niedoborami sodu. Podczas treningu tracimy go z potem, więc konieczne jest stałe uzupełnianie zapasów. Przed wysiłkiem fizycznym i podczas niego pij napoje izotoniczne zawierające ok. 1,7-2,9 g soli na litr. Większa ilość może być przeciwskuteczna – zbyt dużo sodu odwadnia organizm i niweluje działanie potasu

3. Przeziębienia

Węglowodany pomagają w produkcji przeciwciał chroniących nas przed chorobami. Jeżeli więc radykalnie je ograniczysz, czyli poniżej 100 g dziennie, Twój układ odpornościowy będzie znacznie słabszy. W takim wypadku postaw na nierafinowane węglowodany np. w postaci batatów.

Total
76
Shares

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*
*